Posty autora: Jakub Kijak

About Jakub Kijak

Autor bardzo znanego dziesięciu osobom bloga srogibochen.blox.pl (w sieci od 2008 roku) i kilku tekstów reklamowych, które mogły wam kiedyś wyskoczyć na twarz. Copywriter w średnim albo małym przedsiębiorstwie, a wcześniej na krótko w prasie lokalnej. Właściciel jednoosobowej agencji reklamowej. Skończył dziennikarstwo na UAM, studiował jeszcze politologię i międzynarodowe stosunki gospodarcze.

Dlaczego przestaliśmy śnić o kosmosie

16.02.2017 Autor:

Jak to możliwe, myśleliście próbując złapać telefonem ostrość na białej kropce Księżyca, że dotąd człowiek nie postawił stopy na Marsie, skoro żyjemy w przyszłości? Czasach szalonego technologicznego postępu. Złotym wieku nauki. Może to dlatego, że wcale nie żyjemy. Co jeśli...
Czytaj dalej

I. Drink. Your. Milkshake!

09.02.2017 Autor:

Oni śmiali się, kiedy podawałem im frytki. Ja śmiałem się, kiedy wlewałem im gorący olej do gardeł. Teraz mówią do mnie Panie Kierowniku. Tak to jakoś leciało w tej reklamie etatów w McDonaldzie, co to dają szansę na zrównoważony rozwój...
Czytaj dalej

Jak Paramount wtopił 115 milionów dolarów na pomysł 4-latka

05.02.2017 Autor:

W zapadłych szufladach, na 3,5-calowych dyskietkach i w folderach ze spamem leżą tuziny niezrealizowanych, choć genialnych scenariuszy filmowych, które ocaliłby świat, ale nigdy nie zdobyły uwagi żadnego producenta. Tymczasem dyrektor legendarnej wytwórni Paramount Adam Goodman zainwestował dziesiątki milionów dolarów w...
Czytaj dalej

To oczywiste, że Manchester leży nad morzem

03.02.2017 Autor:

Było trochę tych filmów, w których bohaterom jest zimno. W niektórych, jak „Everest” czy „Snowpiercer”, to nawet kluczowy element fabuły, jednak w ich przypadkach cały ten chłód musimy sobie wyobrazić. „Manchester by the Sea” natomiast ROBI widzowi zimno. Nie tylko...
Czytaj dalej

Konflikt i kompromis w La La Landzie

25.01.2017 Autor:

Nostalgia w kinie i muzyce przypomina grypę. Z jednej strony rozgrzewa organizm, pozwala pobrać L4 i odpocząć od pracy pod komfortową i znajomą kołderką w lepkiej błogości. Z drugiej strony, no przecież, to choroba. Wysoce zaraźliwa. W przypadku epidemii daje...
Czytaj dalej

Renesans protest songu

22.01.2017 Autor:

Najpierw cię ignorują, więc się zacietrzewiasz. Potem się z ciebie śmieją. Potem śmieją się nerwowo. Potem się pieklą i gotują ze złości. Potem wygrywasz. Wtedy stoją w szoku i rozglądają się po sobie. Potem może przyjdzie wreszcie odpowiednia mieszanka zadumy,...
Czytaj dalej

Holistyczna Agencja Detektywistyczna Domu Holmes

18.01.2017 Autor:

Nie grzał mnie szczególnie przed startem ten czwarty sezon „Sherlocka„. Jak się człowiek nagrzewa na zjawiska występujące z częstotliwością zaćmienia słońca to przedwcześnie stygnie i się spopiela. Stay cool, mon. Tak więc przeleciała mi premiera pod radarem, ale jak już...
Czytaj dalej

Najlepsze komiksy: „Pod śnieżną kołderką”

14.01.2017 Autor:

Ten dzień, w którym niebo z twardą ziemią łączy pierwszy zimowy śnieg przypomina mi najczęściej dwie rzeczy. „Pierwszy śnieg” Jo Nesbo albo nowelę graficzną Craiga Thompsona „Blankets. Pod śnieżną kołderką„. Jako że wyjątkowo nie mam dziś nastroju na seryjnych morderców,...
Czytaj dalej

W pismach kobiecych przemoc uśmiecha się w bikini

11.01.2017 Autor:

W swoim muzycznym rozliczeniu roku ominąłem polskie produkcje niczym jakaś szkalująca Polskę międzynarodowa komisja antypolska, a tymczasem całkiem dużo piosenek w rodzimym języku zapisało mi się w pamięci podręcznej. Raper Łona pozostawił choćby za sobą bardzo treściwą płytę o tym,...
Czytaj dalej