Posty autora: Jakub Kijak

About Jakub Kijak

Autor bardzo znanego dziesięciu osobom bloga srogibochen.blox.pl (w sieci od 2008 roku) i kilku tekstów reklamowych, które mogły wam kiedyś wyskoczyć na twarz. Copywriter w średnim albo małym przedsiębiorstwie, a wcześniej na krótko w prasie lokalnej. Właściciel jednoosobowej agencji reklamowej. Skończył dziennikarstwo na UAM, studiował jeszcze politologię i międzynarodowe stosunki gospodarcze.

Jak łzy w deszczu: filmowo-serialowe momenty 2017 roku

12.01.2018 Autor:

Wszyscy jesteśmy niewolnikami kalendarza, a ten na 2017 rok już dawno na śmietniku razem z choinką. Statek odpłynął, nawet najbardziej opieszali blogonauci odbębnili swoje listy „Best of” i przeszli do nowych tematów. Ale to takie wyczerpujące, ciągle żyć najnowszą rzeczą,...
Czytaj dalej

5 prawdziwych historii jak z „Black Mirror”

05.01.2018 Autor:

Kiedy zaczynał się „Black Mirror”, istnieli jeszcze jacyś cyber-optymiści przekonujący, że nowe technologie zbawią świat. Swobodny przepływ informacji w mediach społecznościowych obali dyktatury, a drukarki 3D wydrukują żywność dla Afryki. Miliard botów na Twitterze, fake newsów i internetowych linczów później...
Czytaj dalej

Oddziadzianie fantasy i wzbogacanie kulturowe

25.12.2017 Autor:

„Może powinniśmy przyjąć do Shire orków uchodźców, mogą nas wzbogacić kulturowo” – mówi Frodo do Sama na obrazku z Kwejka, który zawodzi w swojej podstawowej funkcji, czyli byciu śmiesznym, ale niechcący spełnia inny ważny cel, bo obnaża rasizm „Władcy pierścieni”....
Czytaj dalej

Eminem po zniesieniu prawa Godwina

23.12.2017 Autor:

Dwa razy w życiu lubiłem Eminema. Pierwszy raz w liceum. W ramach Sekretnego Mikołaja dostałem jego płytę od kogoś, z kim nigdy wcześniej nie rozmawiałem o muzyce. Z poczucia przyzwoitości zacząłem odsłuchiwać i polubiłem. Poza tym „8. mila” wydawała mi...
Czytaj dalej

Moc koncepcji i nieważkość sceny w „Ostatnim Jedi”

20.12.2017 Autor:

Trudno oczekiwać od „Gwiezdnych wojen” czegoś oryginalnego, prawda <lekceważące prychnięcie, poprawienie monokla>, ale przez kilka dni przemykały mi przez feed kryptyczne wrzuty i hałaśliwe nagłówki o podzielonym fandomie, kontrowersjach, szoku i niedowierzaniu, więc i zatliła się jakaś tam nadzieja na...
Czytaj dalej

Kapitalizm, alienacja i Pan Robot

16.12.2017 Autor:

„Mr. Robot” to więcej niż „Fight Club” dla millenialnego pokolenia. Już nie anarchistyczny manifest, ale taki nowy „Moby Dick”. Epopeja o obsesyjnych fantazjach, pełna symboli, które wymykają się prostym interpretacjom. I wciąż czekamy, kiedy wieloryb wyłoni się z oceanu. No...
Czytaj dalej