Posty autora: Jakub Kijak

About Jakub Kijak

Autor bardzo znanego dziesięciu osobom bloga srogibochen.blox.pl (w sieci od 2008 roku) i kilku tekstów reklamowych, które mogły wam kiedyś wyskoczyć na twarz. Copywriter w średnim albo małym przedsiębiorstwie, a wcześniej na krótko w prasie lokalnej. Właściciel jednoosobowej agencji reklamowej. Skończył dziennikarstwo na UAM, studiował jeszcze politologię i międzynarodowe stosunki gospodarcze.

Endgame of Thrones

19.05.2019 Autor:

Jak większość Polaków (ale nie tylko, bądźmy uczciwi), Daenerys Targaryen najbardziej ze wszystkich rzeczy lubiła zawsze zawstydzanie sąsiada, szpan furą i grillowanie. Ambicje zawodowe? Siedzenie na fotelu. Gdzie się Pani widzi za pięć lat? Na Pana miejscu, naturalnie. Jeżeli kogoś...
Czytaj dalej

Konsekwencje realne i emocjonalne

02.05.2019 Autor:

Jeżeli nie umiesz jednym słowem określić, o czym jest utwór, to znaczy, że go nie rozumiesz albo że jest o niczym. Ta książka, co ją kazali czytać w szkole, nie jest o Rusku, który zabija babcię, bo nie ma na...
Czytaj dalej

Oscary 2019

24.02.2019 Autor:

Nie znam żadnego współczesnego modelu komunikacji masowej, który zbliżałby nas do wyjaśnienia rzeczywistości, ale pewnie przypominałby coś w stylu „akcja-backlash-reakcja-backlash-akcja”. Niedawno temu można było traktować jeszcze Akademię Filmową jako problematyczną część establishmentu, teraz pozostaje z krzywym uśmiechem patrzeć, jak ze...
Czytaj dalej

Into the Spider-Verse: terapeutyczny powrót do archetypu

06.01.2019 Autor:

Przyjemna odmiana. Nie radykalna. Mniej więcej taka, jakby na stołówce zarzucili wreszcie przy obiedzie pomarańczowym sokiem Kaczor Donald zamiast kompotem czereśniowym. Spider-Man: Into the Spider-Verse wprowadza trochę nowych smaków i kilka zapomnianych bitów do pajęczej franszyzy, animacji, gatunku filmowego i kina...
Czytaj dalej

Piosenka i trailer, rzadka symbioza form

03.01.2019 Autor:

Między utworami istnieją współoddziaływania jak w przyrodzie. Przeważnie neutralizm, czasem komensalizm, bywa że pasożytnictwo. A jeżeli ktoś lubi i umie, to nawet symbioza. Od Świąt zachwycam się, jak genialnie Jordan Peele umiał wkomponować starą hip-hopową piosenkę „I Got 5 On...
Czytaj dalej

To Izrael, to skomplikowane

01.01.2019 Autor:

Nauczyciel filozofii w gimbazie opowiedział nam kiedyś szmonces, który ponoć sam wymyślił na otwarcie spotkania gminy żydowskiej, czy tam stand-upu. Rabiemu psuje się samochód przy drodze. Jest piątkowe popołudnie i powoli się ściemnia. Zaraz zacznie się szabat i nie będzie...
Czytaj dalej

O czym naprawdę jest „Bohemian Rhapsody”?

15.11.2018 Autor:

O czym właściwie jest Bohemian Rhapsody? W języku nauk ścisłych odpowiedź brzmi: „brak danych”. W języku humanistów: „zależy od interpretacji”. Nikt już nie udzieli lepszej. Tutaj też nie. Freddie Mercury zdołał wykręcić się z każdego pytania w tym temacie, a...
Czytaj dalej

Za oknem księżyc, samotny i smutny jak ja

03.11.2018 Autor:

Kawałek „Whitey On the Moon”, łagodnie przetłumaczony jako „Biali na Księżycu”, rozbrzmiewa mniej więcej w połowie „Pierwszego człowieka” Damiena Chazelle’a, choć album z piosenką, czy właściwie poematem śpiewanym, ukazał się jakiś rok po misji Apollo 11. W mniej łaskawym tłumaczeniu...
Czytaj dalej

Gdzie się podział niegdysiejszy Klan

29.09.2018 Autor:

Ku Klux Klan był śmieszny odkąd pamiętam filmy. W „Missisipi w ogniu” może nie, w „Duchach Missisipi” ani żadnym filmie z Missisipi w tytule też nie. Ale ogólnie, niedzielne koło kmiotów w dziurawych poszewkach na głowach, amatorzy stolarki i ognisk...
Czytaj dalej

Muse – Coś ludzkiego

22.09.2018 Autor:

Wizyta w wypożyczalni wideo miała w sobie coś nieomal intymnego. W moich rewirach jedna wypożyczalnia wideo była piwnicą, druga drewnianym kramikiem. Wchodziło się więc do takiego przybytku, wypełnionego zapachem plastiku, żeby w żółtym świetle czterdziestowatowej żarówki rozmawiać z obcą osobą,...
Czytaj dalej