Posty autora: Jakub Kijak

About Jakub Kijak

Autor bardzo znanego dziesięciu osobom bloga srogibochen.blox.pl (w sieci od 2008 roku) i kilku tekstów reklamowych, które mogły wam kiedyś wyskoczyć na twarz. Copywriter w średnim albo małym przedsiębiorstwie, a wcześniej na krótko w prasie lokalnej. Właściciel jednoosobowej agencji reklamowej. Skończył dziennikarstwo na UAM, studiował jeszcze politologię i międzynarodowe stosunki gospodarcze.

Zapomniany język i immersyjność Atlanty

14.04.2018 Autor:

Ile czasu dajecie serialowi, żeby wam zaimponował zanim wdusicie czerwony krzyżyk? W gospodarce serialowego przesytu rekomendacja pt. „W drugim sezonie się rozkręca” brzmi równie bezczelnie jak dowoziciel pizzy informujący, że dojedzie za 3 godziny. Ain’t nobody got time for that...
Czytaj dalej

Nothing But Thieves: jak komponować album

03.03.2018 Autor:

Format MP3 zabił kulturę słuchania muzyki albumami, a serwisy streamingowe przysypały ją ziemią i zalały cementem. Tak przynajmniej mówią ci, którzy pamiętają co kaseta magnetofonowa ma wspólnego z ołówkiem. Spotify, Tidal, nawet Jutuba, pozwalają oczywiście słuchać piosenek w kolejności zamierzonej...
Czytaj dalej

Straight Outta Wakanda

23.02.2018 Autor:

Z tej premiery „Czarnej Pantery” zrobiło się takie wydarzenie socjokulturowe, jakby co najmniej Obama znowu zostawał prezydentem. Król T’Challa, jako pierwszy Wakandyjczyk w historii, został człowiekiem z okładki magazynu „Time”. Kendrick Lamar wydał specjalnie płytę, Oprah, Michelle i inne autorytety...
Czytaj dalej

Z żaru powstaje popiół lub arcydzieło

12.02.2018 Autor:

Z filmem „The Room” jest prawie jak z zamachami na World Trade Center. Wszyscy pamiętają, gdzie byli i co robili, kiedy pierwszy raz zobaczyli to na ekranie. Nikt nie mógł uwierzyć, że to się dzieje, każdy chciał wiedzieć, jak to...
Czytaj dalej

Ukradziono piosenkę, dla uczciwego znalazcy nagroda

07.02.2018 Autor:

Jaka niewyraźna może być granica między przypadkową zbieżnością, inspiracją a plagiatem, pokazano fajnie w odcinku „The Good Wife”, w którym nawet analiza matematyczna notacji muzycznej nie pomogła niemuzykalnemu sędziemu rozstrzygnąć sprawy o kradzież melodii. Słuchałem ostatnio jednej z tych niefrasobliwych...
Czytaj dalej

Banalny nacjonalizm i banalność zła

06.02.2018 Autor:

Adolf Hitler z powieści „On wrócił” to obok Hitlera z filmiku „Hitler: W poszukiwaniu electro” na YouTube najfajniejszy Hitler jakiego znam. Jest pozasystemowy, mocno masakruje i młodych lewaków i prawaków, dobrze orze, woli swojski eintopf od kebaba i falafla, nie...
Czytaj dalej